Historia Jeleśni

27 maja 2021

„Historia Jeleśni wpisana jest w dzieje Żywiecczyzny. Od wczesnego średniowiecza przez trzy wieki wchodziła ona w skład ziem śląskich politycznie podporządkowanych władcom czeskim, by w połowie XV wieku powrócić do Korony dzięki wykupieniu przez króla Kazimierza Jagiellończyka. W kolejnych stuleciach właścicielami Żywca i terenów Beskidu Żywieckiego w dolinie rzeki Soły i Koszarawy byli Skrzyńscy, Komorowscy,Wazowie, Wielopolscy Habsburgowie. Szczególnie krwawo wpisał się w pamięć potomnych żyjący w początku XVII wieku Mikołaj Komorowski, hulaka i okrutnik, którego długi wykupiła królowa Konstancja, żona Zygmunta III Wazy.

Na okres panowania Wazów przypadł czas „potopu szwedzkiego”, a wraz z nim powstania chłopów i zbójników w obronie króla Jana Kazimierza, który, jako właściciel tych ziem, szukał tu schronienia. Żywiecczyzna przeszła wtedy na 130 lat w ręce Wielopolskich.
Na ten okres przypadły pierwsze próby stworzenia przemysłu, jednocześnie wprowadzono propinację, czyli monopol pański na produkcję i sprzedaż alkoholu, ograniczanie swobód ekonomicznych i wzrost powinności mieszkańców wobec folwarków.

Rozwój przemysłu zapoczątkowany bez sukcesów przez Wielopolskich kontynuowali Habsburgowie, wziąwszy w posiadanie dobra żywieckie w 1838 roku, by pozostać tu przez 107 lat, do końca II wojny światowej. Huty metalu, przemysłowe pozyskiwanie drewna i wreszcie piwowarstwo w browarze żywieckim skierowało część rolników do pracy w przemyśle. Zaczęło się rozwijać rzemiosło, z którego słynęli Jeleśnianie, wyśmienici bednarze. Wyroby drewniane z tych okolic: sprzęty kuchenne, elementy instrumentów muzycznych, zabawki i gonty słynęły daleko w świecie. Napływ pracowników z Niemiec oraz ludności żydowskiej uczynił z Jeleśni w przededniu I wojny światowej wielokulturowy tygiel.

Na początek ubiegłego stulecia notowane są początki ruchu turystycznego,
o czym donosi przewodnik turystyczny z 1914 roku: Wieś o 3000 (mieszkańców), ważna stacja turystyczna dla turystów, dążących na Pilsko i Babią Górę. Biegnie stąd gościniec do Polhory na Węgrzech przez przełęcz Na Hlinie; wózek można dostać w gospodzie Witeka. Restauracye (gdzie można też przenocować)Kubicy koło dworca i Witeka koło kościoła, nadto kilka szynków żydowskich. Na okoliczne góry ścieżki znaczone; ruch turystyczny i narciarski bardzo duży, przeważnie niemiecki...

Jeleśnia stopniowo stawała się znanym zimowiskiem, w latach 30-tych na ferie przyjechało około 500 gości. Utworzono trasy zjazdowe, wyznaczono szlaki i zbudowano pierwsze schroniska. Tuż po wybuchu II wojny światowej, mimo przygotowań do obrony, wieś zajęto w dniu 3 września 1939 roku. Pamiętnym wydarzeniem okupacji było zestrzelenie we wrześniu 1944 roku przez stacjonujące tu oddziały hitlerowców amerykańskiego bombowca „Liberator”, który wracał po nalocie na Oświęcim. Walki wyzwoleńcze w 1945 roku przyniosły wiele zniszczeń. Na przedpolach
Żywca, na linii Szczyrk-Jeleśnia-Korbielów front zatrzymał się na sześć tygodni. Niemcy wycofując się wysadzili cztery mosty, zniszczono stację kolejową i ponad 200 budynków. Jedna z bomb uszkodziła dach Starej Karczmy”. - „Najstarsza Karczma Polska” autorstwa Elżbiety Tomczyk-Miczka, str. 16-19.